Jak to wszystko się zaczęło czyli... lejemy fundamenty!

To zdjęcie nie jest związane z budową, ani z obecną porą roku - ja wiem - ale taka mniej więcej aura panowała za oknem, kiedy się to wszystko rozpoczęło...

Na początku było słowo. I wszystko się zgadza, u nas również - słowo, ale to pisane - w projekcie. Bo w projekcie to zawsze wszystko pięknie, ładnie, cycuś glancuś, prawda? Prawda, lecz potem do głosu dochodzi Ona -  Jej Wysokość Rzeczywistość!

Po badaniach geologicznych i przeróżnych opiniach, doszliśmy do wniosków, że zastosujemy fundamenty tradycyjne zamiast płyty fundamentowej. Nasz dom stanowi bryłę o dość tradycyjnym wyglądzie (wiadomo, że fundamenty nie mają tutaj żadnego znaczenia), ale to idealnie oddaje, że jesteśmy raczej fanami klasyki i sprawdzonych rozwiązań, z nutką nowoczesności (żeby nie było, że z nas jakieś wapniaki :P ), dlatego padło na fundamenty tradycyjne :)

Nasz domek w projekcie ma piwnicę, dlatego prace rozpoczęły się od wykopania dołu o głębokości okolo 2,5m. Piwnica zaprojektowana była nie pod cały domem, lecz pod jego częścią stanowiącą około 1/4 całości. 



Tutaj chciałabym wprowadzić pewien cykl i zatytułować go "WARNING". Po tym ostrzeżeniu będę opisywać co się u nas "wykoleiło", co poszło nie tak i co zrobilibyśmy inaczej (póki co <<odpukać>> nie ma tego dużo). Wracając do tematu piwnicy... WARNING! (:D) Oczywiście mury piwniczne zostały zaizolowane, ocieplone i zabezpieczone przed wpłynięcie wody, a na grunt została wylana tzw. ślepa wylewka grubości 10 cm. No i jeszcze oczywiście opinia geologa dawała nam zielone światło na podpiwniczenie części domu. Niestety te zabiegi nie uchroniły nas od "mini kałuży" a później "mini basenu" w piwnicy, dlatego w najbliższym czasie musi zostać wykonany drenaż :c miejmy nadzieję, że to pomoże... A jak się to skończy - na pewno opiszę!

(Muszę przyznać, że opisywanie zdarzeń sprzed prawie 4 miesięcy stanowi nie lada wyzwanie, dlatego nie mogę się doczekać kiedy wreszcie będę mogła opublikować posty, które opisują wydarzenia bieżące! Uf...)

Bang! Stało się - fundamenty zostały zalane <3



...a potem tylko mury rosły i rosły... ale o tym później :)


Jeszcze tylko garść informacji technicznych dla dociekliwych:
- fundamenty: ławy żelbetowe monolityczne schodkowe
- ściany fundamentowe i ściany piwnic - żelbetowe monolityczne gr. 25 cm, zaizolowane izolacją przeciw wodną i ocieplone styrodurem gr. 12 cm.


Pozdrawiam!
M.






Komentarze

  1. Super, życzę powodzenia w waszym projekcie. Liczę, że się uda.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty